Tym razem w Żywcu wystąpiło sześć grup reprezentujących Placówki Opiekuńczo-Lecznicze oraz Warsztaty Terapii Zajęciowej z: Gilowic, Knurowa, Łodygowic, Międzybrodzia Bialskiego, Pszczyny i Żywca. Podopieczni każdej z placówek zaprezentowali program artystyczny nawiązujący do obrzędów związanych z okresem Bożego Narodzenia. Dużą innowacyjność wykazali gospodarze spotkania – podopieczni Psychiatrycznego Zakładu Opiekuńczo – Leczniczego w Międzybrodziu Bialskim, którzy już na samym wstępie zapowiedzieli, że publiczność może zdziwić się, bo w ich opowieści zabraknie szopki, czy towarzyszących Bożemu Narodzeniu zwierząt. Zaprezentowali za to Józefa i ciężarną Marię, którzy szukali schronienia we współczesnym świecie. Nie znaleźli go u nowobogackich, nie było dla nich miejsca w hotelu, ani wody do picia w pubie, pomocną dłoń wyciągnęli do nich bezdomni. Piękna, prosta, wzruszająca opowieść bardzo podobała się publiczności, wśród której znalazł się ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej ks. bp Tadeusz Rakoczy. Biskup podziękował uczestnikom spotkania oraz osobom biorącym udział w przygotowaniach do występów. Wyraźnie wzruszony spektaklem pobłogosławił aktorom, którzy w zagranie tego spektaklu włożyli wiele serca i wysiłku. Ich trud został nagrodzony gromkimi brawami przez widzów.
– Organizujemy jasełka po raz dziewiąty. Pierwszy raz nie ma z nami burmistrza Żywca, pana Antoniego Szlagora, który musiał służbowo wyjechać do Krakowa. Obiecał jednak, że odwiedzi naszych podopiecznych w ośrodku w Międzybrodziu Bialskim. Ja ze swej strony dziękuję wszystkim, którzy wybrali się na nasz przegląd, by z bliska zobaczyć nie tylko ciekawe występy naszych podopiecznych, ale również pracę wszystkich instruktorów i terapeutów, którzy na co dzień pracują z osobami niepełnosprawnymi, odnosząc wspaniałe rezultaty – mówił Marek Moszczak, dyrektor Psychiatrycznego Zakładu Opiekuńczo – Leczniczego w Międzybrodziu Bialskim, pomysłodawca imprezy. Z kronikarskiego obowiązku dodajmy, że nieobecnego burmistrza zastąpiło dwoje wiceburmistrzów – Małgorzata Bieszczad i Marek Czul.
Organizatorzy przygotowali nagrody, prezenty dla wszystkich zespołów biorących udział w przeglądzie. – Odeszliśmy od formy konkursu, która obowiązywała w poprzednich latach, uznając, że to powinna być wspólna integracja i miłe spotkanie, a nie rodzaj rywalizacji – dodaje Marek Moszczak.
Źródło: Mariusz Hujdus, rzecznik prasowy Żywieckich Godów w Żywcu (komunikat prasowy)
Foto: UM Żywiec
Wizyta Minister Edukacji w Żywcu

